Ukraina zareagowała na odwołanie ambasadora Korei Południowej
Ukraina jest gotowa powrócić do konstruktywnego dialogu z Koreą Południową po decyzji Seulu o odwołaniu swojego ambasadora z Kijowa. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych podkreślono, że relacje dyplomatyczne są ważniejsze niż emocjonalne reakcje, dlatego Ukraina pozostaje otwarta na dalsze kontakty.
Ukraina zareagowała na decyzję Korei Południowej o odwołaniu ambasadora z Kijowa. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych poinformowano, że Kijów nie chce przerywać dialogu z Seulem i jest gotowy szukać sposobów rozwiązania sytuacji.
Według jego słów strona ukraińska już próbowała wyjaśnić swoje stanowisko stronie koreańskiej. W tym tygodniu do Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwano ambasadora Republiki Korei w Ukrainie. „W tym tygodniu zaprosiliśmy do MSZ ambasadora Republiki Korei w Ukrainie, aby przedstawić nasze stanowisko i poszukać konstruktywnych rozwiązań. Przekazano mu stanowisko strony ukraińskiej” — zaznaczył Tychy.
W MSZ podkreślono, że obecnie ważne jest, aby nie przerywać kontaktów dyplomatycznych. Strona ukraińska uważa, że nawet po decyzji Seulu należy pozostawić możliwość dalszych negocjacji. Tychy zaznaczył, że Kijów opowiada się za spokojnym i wyważonym podejściem w relacjach między oboma państwami. Według niego emocje nie powinny stać się powodem do ostatecznego zerwania dialogu. „Jesteśmy przekonani, że dyplomacja powinna przeważać nad emocjami” — podkreślił rzecznik MSZ.
Oświadczył również, że Ukraina nie rezygnuje z prób poprawy relacji z Koreą Południową. W Kijowie są gotowi powrócić do konstruktywnego dialogu, nawet jeśli będzie to wymagało pewnego czasu. „Pomimo decyzji Seulu o odwołaniu ambasadora Ukraina pozostaje otwarta na wznowienie konstruktywnego dialogu — nawet jeśli będzie to wymagało czasu” — powiedział Tychy.
Tym samym Kijów nie zamierza zamykać kanału dyplomatycznego z Koreą Południową. Strona ukraińska liczy, że po rozwiązaniu obecnej sytuacji oba państwa będą mogły powrócić do normalnej i konstruktywnej komunikacji. Powiedział o tym rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychy w komentarzu dla dziennikarzy.
Wieczorem 8 października rosyjski bezzałogowiec spadł na teren szkoły „Umka” w miejscowości Swiato-Petriwske w obwodzie kijowskim.
Po rosyjskim ataku na magazyn wydawnictwo „Ranok” pilnie dodrukowuje zniszczone podręczniki.
W Kijowie w wyniku rosyjskiego ostrzału uszkodzone zostało centrum logistyczne wydawnictwa „Ranok”.
W Rosji cynicznie nazwano zmasowany atak na Ukrainę „uderzeniem odwetowym”.
Czytaj nas na Telegram i Sends